
"Jesteśmy tylko naszymi wspomnieniami i miłością, którą obdarzamy innych. O naszym istnieniu świadczy... to, co pamiętają o nas ludzie."
Pamięć o przeszłości, w pewnym sensie czyni nas tymi, kim jesteśmy w tej chwili. Bez przeszłości nie ma teraźniejszości i przyszłości. Mówią, że gdy człowiek jest w sytuacji, która zagraża jego egzystencji, całe dotychczasowe życie „przelatuje” mu przed oczami. Więc co by się stało, gdyśmy potrafili całkowicie odciąć się od tego, co już było i iść dalej w życie bez owego bagażu? Czy to w ogóle możliwe? Załóżmy, że zostajemy zarażeni chorobą, która zamienia nas w zombie. Umieramy, by po chwili powrócić do życia jako monstra, myślące tylko o ludzkim mięsie, oraz o chęci zainfekowania kolejnych osób. Czy i wtedy przeszłość zostaje wymazana z naszego umysłu? Czy może gdzieś tam podświadomie tli się w nas człowieczeństwo? Pytania, na które niełatwo odpowiedzieć, ale pomóc nam może najnowsza powieść Carrie Ryan.