Nazywam
się Biały Róg, mam piętnaście lat i jestem Tkaczem Iluzji. To
lepiej, niż być Obserwatorem, bo ludzie nie lubią, jak im zaglądać
do głów. A ja mogę wymyślać różne rzeczy i wtedy się nie
nudzę. Ten mag, co mnie sprawdzał, a potem dał tę księgę i
szarfę, powiedział, że pewnie spełniło się marzenie mojego
życia. A to nie jest prawda.
Potężny
miraż utkany przez Białego Roga przed stu laty, dał mu akces do
Kręgu Magów.
Jego
legenda trwa, a na świat przychodzą kolejni naznaczeni błękitną
szarfą i… kalectwem. Ponieważ każdy talent jest okupiony
cierpieniem.
Głuchoniemy
Kamyk, Nocny Śpiewak porośnięty długą sierścią, Jagoda
albinoska, każdy boryka się z własną niedoskonałością, ucieka
przeznaczeniu i szuka indywidualnej drogi
