Od
dramatycznych wydarzeń opisanych w Mrocznym sekrecie minęły dwa
miesiące. Gemma, Felicity i Ann dzięki magicznej mocy nadal
odwiedzają krainę fantazji, gdzie starają się odnaleźć
zaginioną Świątynię. Chcą pomóc Gemmie w jej misji i pocieszyć
Pippę, która na zawsze pozostała w innym świecie. Gemmę pociąga
egzotyczny Kartik, a jednocześnie podoba jej się przystojny, choć
niezbyt bystry Simon. Pewnego dnia w szpitalu, gdzie pracuje Tom,
brat Gemmy, dziewczyna spotyka Nell Hawkins, która wie, jak dotrzeć
do Świątyni. Gemma odkrywa, że Nell, podobnie jak trzy inne
dziewczyny, których straszny los przewidziała, uczyła się w
szkole, w której pracowała ich nowa nauczycielka rysunku.
Po
przeczytaniu pierwszego tomu Magicznego Kręgu, nie mogłam
doczekać się, aż będę miała okazję sięgnąć po Zbuntowane
Anioły. Wiele pytań pozostawało bez odpowiedzi. Ciekawiły
mnie dalsze losy bohaterek, ale przede wszystkim znów chciałam
wejść do międzyświata. W końcu nastała ta chwila i miałam czas
na lekturę. Czy i ona zachwyciła mnie tak, jak poprzedniczka?

