Świętowania ciąg
dlaszy, w końcu taka okazja jak XXX-lecie to nie lada gratka. Tym
razem okładka robi wrażenie – mi podoba się bardzo, jako żem
miłośniczka smoków. Przejdżmy zatem do najlepszych kąsków,
czyli do zawartości miesięcznika.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael J. Sullivan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael J. Sullivan. Pokaż wszystkie posty
6 lis 2012
7 wrz 2012
NOWA FANTASTYKA 09 (360) 2012 - recenzja
Dopiero wrzesień, a już
większość fanów Nowej
Fantastyki myśli o październiku. Dlaczego? Otóż w przyszłym
miesiącu nasz miesięcznik obchodzi niemałą rocznicę – 30-ste
urodziny! Nieliczni zapewne mieli okazję przyglądać
się przemianom miesięcznika, oraz jego wewnętrzej ewolucji. Ja
sama nie dostąpiłam tego zaszczytu, jestem jednak bardzo
zadowolona, że na nasz rodzimy rynek trafiło takie czasopismo.
4 lip 2012
NOWA FANTASTYKA 07 (358) 2012 - recenzja
Rozpoczęły
się WAKACJE! Dla niektórych to okres, w jakim mogą odetchnąć od
codziennych obowiązków (czyt. szkoły), dla innych słowo „wakacje”
utraciło już magiczne znaczenie, ponieważ ich codziennością jest
praca i obowiązki domowe. Jednak i dla tych drugich jest coś, co
może zagwarantować choć trochę wytchnienia – jest to Nowa
Fantastyka, miesięcznik dla miłośników literatury fantastycznej.
Okładka
tego numeru prezentuję osobę człowieka-nietoperza, zwanego przez
masy Batmanem. Ten umięśniony i zamaskowany mężczyzna jest jedną
z ikon pop zza oceanu. I o nim i jego najróżniejszych wcieleniach
możemy przeczytać w czasopiśmie. Zaczynamy od tematu z okładki o
31 maj 2012
NOWA FANTASTYKA 06 (357) 2012 - recenzja
Zbliżający
się koniec kolejnego miesiąca zwiastuje nadejście Nowej
Fantastyki, czyli po raz kolejny zamiast sięgnąć po książkę,
moja ręka bezwiednie zagarnia kolorowe czasopismo.
Jako
że zbliża się upragniony (przeze mnie niegdyś) Dzień Dziecka,
nie przeszedł on bez wzmianki w miesięczniku. Jakub Ćwiek w swoim
felietonie, który otwiera numer czerwcowy, zastanawia się nad tym,
co pokazać takiemu dziecku, aby zainteresowało się ono filmem czy
też książką. Ćwiek opowiada o tym, jak
27 kwi 2012
NOWA FANTASTYKA 05 (356) 2012 - recenzja

Znów nastał ten radosny dzień, gdy w moje ręce trafił kolejny numer NF. Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest niesamowita okładka. Głębia koloru czaruje, a wrażenie ruchu jest wręcz niezwykłe. To zdecydowanie jedna z lepszych okładek miesięcznika. Ale dość już o tym, przejdźmy do konkretów.
Wielkimi krokami zbliża się jubileusz 30-lecia Nowej Fantastyki. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że moje kochane czasopismo liczy sobie tyle lat. Radość jest ogromna, ale gdzieś z tyłu czai się smutek. Dlaczego? Otóż powodem obaw o przyszłość NF jest fakt, iż dwa równie wspaniałe czasopisma skończyły swą działalność. To bardzo przykre i czytając wstęp Jakuba Winiarskiego zasmucił mnie ten news. Mam tylko nadzieję, że Nowa Fantastyka nie skończy w podobny sposób. Trzymam kciuki!
28 mar 2012
Nowa Fantastyka 04 (355) 2012 - recenzja
Nadeszła wiosna, a wraz z nią kolejny numer Nowej Fantastyki, która – jak co miesiąc – obfituje w najnowsze wiadomości.
„... kultura masowa wcale nie patrzy jednostronnie.”
Jakub Ćwiek w felietonie Dzieci gorszego popu porusza dla niektórych drażliwy temat, jakim jest Biblia. Nawiązuje w nim do pewnego zdarzenia z jedną z bardzo popularnych. Porównuje Biblię i kulturę pop, stosując takie nawiązania, że czytelnik nie pozostanie obojętny jego słowom. Można albo zgodzić się z Ćwiekiem, albo polemizować z jego opinią. „Biblia to książka POP” jest dosyć odważnym stwierdzeniem. Dodam jeszcze, że Jakub Ćwiek rozważając nad Biblią i jej przesłaniem, dochodzi do ciekawych wniosków. Warto zapoznać się z jego punktem widzenia, chociażby po to, aby samemu odnieść się do jego zdania.
Etykiety:
04/2012,
Gra o Tron,
Ian McDonald,
Jakub Ćwiek,
Ken Liu,
Michael J. Sullivan,
Neil Gaiman,
Nowa Fantastyka,
Peter Watts,
R. Kosik,
recenzja,
Terry Pratchet
23 lut 2012
Nowa Fantastyka 03 (354) 2012 - recenzja

Czas najwyższy przedstawić Wam kolejny numer Nowej Fantastyki. Po raz kolejny zostajemy zasypani masą ciekawych informacji ze świata fantasy. Na początek „Zapowiedzi”. Tu zmienił się trochę wygląd strony – mniej obrazów, a więcej tekstu. Moim zdaniem to bardzo dobre posunięcie, ponieważ w zamian za kilka okładek, czy kadrów z filmu, otrzymujemy świetnie opisane nowości. A to sprawia, że o wiele łatwiej zdecydować się na to, co lubimy, kierując się czyimś zdaniem, a nie tylko i wyłącznie wyglądem obrazka, bo jak wiemy, kierowanie się samym tylko wyglądem może być bardzo mylące.
29 paź 2011
Recenzja "Królewska Krew. Wieża Elfów" - Michael J. Sullivan
Czy istnieje zbrodnia doskonała? To jedno w wielu pytań, które ludzkość zadaje sobie od wieków. Czy wrobienie kogoś w morderstwo to jedyne wyjście z trudnej sytuacji, czy tylko jedna z wielu możliwości? Jak znaleźć przestępcę, który potrafi zatrzeć za sobą wszystkie ślady? A gdy w grę wchodzi magia i elfy, dopiero robi się ciekawie.
„Zamordowany został król. Władza przeszła w ręce spiskowców, którzy sądzili, że każdy element ich planu był doskonały. Poza jednym. Winą próbowali obarczyć Royce’a i Hadriana. Ci nie są jednak byle złodziejaszkami i nie pójdą dobrowolnie pod pręgierz. To okryty złą sławą duet Riyira, i nikt nie powstrzyma ich przed krwawą zemstą! Los królestwa spoczywa w rękach dwóch najemników.” Jakże krótki opis, tak obszernej lektury - czy to z powodu tego, że wszystko jest tu skomplikowane i niejasne? Ależ oczywiście!
5 paź 2011
"Królewska krew. Wieża elfów" - Michael J. Sullivan
Pościgi, pojedynki, magia, spiski i zamachowcy – w tej książce znajdziecie wszystko, za co pokochaliście fantasy!
Zamordowany został król. Władza przeszła w ręce spiskowców, którzy sądzili, że każdy element ich planu był doskonały. Poza jednym. Winą próbowali obarczyć Royce’a i Hadriana. Ci nie są jednak byle złodziejaszkami i nie pójdą dobrowolnie pod pręgierz. To okryty złą sławą duet Riyira, i nikt nie powstrzyma ich przed krwawą zemstą! Los królestwa spoczywa w rękach dwóch najemników.
Zamordowany został król. Władza przeszła w ręce spiskowców, którzy sądzili, że każdy element ich planu był doskonały. Poza jednym. Winą próbowali obarczyć Royce’a i Hadriana. Ci nie są jednak byle złodziejaszkami i nie pójdą dobrowolnie pod pręgierz. To okryty złą sławą duet Riyira, i nikt nie powstrzyma ich przed krwawą zemstą! Los królestwa spoczywa w rękach dwóch najemników.
Michael Sullivan napisał książkę, do której będę wracał i wracał, i która już na zawsze ma miejsce na półce z moimi ulubionymi pozycjami. Reader’s Views Review
Gorąco polecam, niezwykle pozytywne zaskoczenie.
Fantasy Book Critic
Niezwykle przyjemna lektura, od pierwszej strony, aż do samego końca. Speculative Fiction Junkie
Michael J. Sullivan nie marnuje czasu, od razu rzuca czytelnika w wir wydarzeń i utrzymuje niesamowite tempo, aż do ostatniej strony. Dark Wolf Fantasy Review
1 paź 2011
Co nowego w październiku ? cz.2
Dorzucam kolejną partię informacji dotyczącą nowości, które maja ukazać się już w tym miesiącu. Tak, tak to już październik. Zapowiada się ciekawie, zresztą zobaczcie sami. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


