13 maj 2016

Dwór Cierni i Róż - Sarah J. Maas


Dziewiętnastoletnia Feyre jest łowczynią – musi polować, by wykarmić i utrzymać rodzinę. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w poszukiwaniu zwierzyny coraz dalej, w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythian – krainy zamieszkanej przez czarodziejskie istoty. To rasa obdarzonych magią i śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem.

Kiedy podczas polowania Feyre zabija ogromnego wilka, nie wie, że tak naprawdę strzela do faerie. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z Wysokiego Rodu Tamlin, w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn. Feyre musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythian i spędzi tam resztę swoich dni.
Pozornie dzieli ich wszystko – wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyre będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?


Współczesna opowieść o Pięknej i Bestii? Tak, to możliwe!

Czy zastanawialiście się kiedyś jak silne może być uczucie łączące dwie osoby? Czy ktoś z Was pomyślał kiedyś o tym, jak mogą wyglądać narodziny prawdziwej miłości? Czy to prawda, że od nienawiści do miłości dzieli nas tylko jeden krok? Jeśli chcecie się przekonać jak wygląda prawdziwa miłość, która nie zważa na stereotypy, która nie bierze pod uwagę różnić rasowych – koniecznie przeczytajcie Dwór Cierni  i Róż

W sieci krąży pełno opinii o tej książce i nie ma co ukrywać, że są to głównie opinie pochlebne. Sama postanowiłam to sprawdzić, bo choć do tej pory autorka nie zawiodła mnie ani razu, to jednak zawsze jest pewne ryzyko przy rozpoczynaniu nowej serii. Ryzyko, że bohaterowie będą łudząco podobni do tych ze Szklanego Tronu.  Na całe szczęście się nie zawiodłam i teraz również ja mogę wychwalać Dwór Cierni i Róż pod niebiosa.

Główna bohaterka jest charyzmatyczna, tego nie można jej odmówić. Feyra to dziewczyna, która już jako młoda osoba musiała zaopiekować się rodziną, siostrami i ojcem. Ciężkie czasy i obietnica dana matce na łożu śmierci sprawiły, że dziewczyna musiała szybko dojrzeć. Autorka stworzyła bohaterkę, która potrafi poradzić sobie nawet w bardzo trudnych sytuacjach, nawet w chwili gdy nie ma już żadnej nadziei na powodzenie, nawet gdy sama Feyra wątpi we wszystko wokół.

Drugim bohaterem, który jest w centrum wydarzeń jest książę fae, Tamlin. Tu autorka ciekawie stworzyła postać męskiego bohatera, który pod skorupą okrutności i wywoływanego powszechnie przerażenia jest osoba samotną, szukająca bratniej duszy i zrozumienia. Pani Maas wykorzystała motyw zmiennokształtnych istot, i w niezwykły sposób wykreowała rasę fae, wraz z ich hierarchią społeczną, kulturą i religią. Trzeba przyznać, że wiele wysiłku zostało włożone w stworzenie tak szczegółowo, tak bogatego świata pełnego dziwactw.

I choć w utworze poznajemy wiele ciekawych postaci, to moją uwagę przykuła jedna z sióstr Feyry, Nesta. Z pewnością zaskoczyła mnie bardzo mile. Spodziewałam się, że jest to osoba próżna i egoistyczna, okazała się natomiast kimś zgoła innym.  O czym sami powinniście się przekonać.

Sam świat jaki wykreowała autorka jest pełen barw i niezwykłych rzeczy. Każdy krajobraz, każde wydarzenie opisane jest w tak sugestywny i wyrazisty sposób, że czytelnik cały czas doświadcza wszystkiego co tylko zostało zapisane na kartach tej powieści. Aż chciałoby się przenieść do tamtego bajkowego świata.

Styl autorki jest lekki, a język bardzo obrazowy i plastyczny. Akcja książki jest wciągająca, ma swoje żywsze momenty, w których naprawdę wiele się dzieje. Czytelnik z pewnością nie będzie się nudził przy tej lekturze. Nie ma tutaj nudnych i zbędnych opisów, które tylko zniechęcają. Każda strona, każdy wers jest tutaj istotny, a poznając kolejne losy bohaterów czytelnik ma szanse przeżyć wiele emocji naraz. Razem z bohaterami przeżywamy kolejne wydarzenia. Książka jest niezwykłym połączeniem baśni o Pięknej i Bestii z fantastycznymi istotami pokroju elfów, oraz walką o przetrwanie.

Zakończenie jest strzałem w dziesiątkę. Czytałam je z zapartym tchem, uważając by nie pominąć niczego istotnego, a w pewnym momencie się po prostu rozpłakałam. Dawno żaden utwór nie wywarł na mnie takiego wrażenia. Każdy kto szuka książki z przesłaniem powinie sięgnąć po Dwór Cierni  i Róż.  Każdy kto szuka książki wywołującej prawdziwe emocje nie może przejść obok tej powieści obojętnie. Wiem, że sięgnę po tę książkę jeszcze raz, by wyłapać to czego nie udało mi się wychwycić mi za pierwszym razem. Wiem też, że te emocje które mną zawładnęły podczas czytania mogły sprawić, że co nieco gdzieś umknęło. 

Polecam książkę każdemu kto szuka niezwykłej historii. Książka zasługuje na mocne 6/6, bo wiem, że długo nie trafię drugiej takiej pozycji, która wywoła tyle prawdziwych emocji. Ten utwór  łączy w sobie wszystko to co lubię: brutalność, krwawe potyczki, nie brakuje tutaj także romantyczności czy pasji  i namiętności.  Już nie mogę się doczekać gdy sięgnę po kontynuację utworu. 


Za możliwość przeżycia niezwykłych chwil wraz z bohaterami dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal

Zagadka (wprost ze stron powieści):

Niektórzy szukają mnie przez całe życie, lecz nigdy się nie spotykamy,
Pocałunek zaś ofiaruję tym, którzy  nie depczą mnie swymi stopami.

Niektórzy mówią, że łaskami swymi obdarzam mądrych i gładkich,
Lecz me błogosławieństwo jest dla tych, którym nie brak odwagi.

Zazwyczaj me działanie zdaje się darem cudnym,
Lecz wzgardzona staję się potworem do pokonania trudnym

I chociaż każdy cios mój góry kruszyć by pozwolił, 
Gdy zabijam, robię to bardzo powoli...

Kto zna odpowiedź? :)

4 komentarze:

  1. Ta pozycja jest wspaniała, cudowna, jedyna w swoim rodzaju!
    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham tą książkę <3 tylko nie wiem, czy ja jestem tak inteligentna, czy to Feyra miała jakieś zaćmienie, ale ja od razu znałam odpowiedź tej zagadki xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Połowa ksiązki to tandetny romans, dopiero Rhysand wywołuje jakieś emocje. Zagranica jest zachwycona 2cz z nim w roli głównej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się z tobą zgadzam :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!