Ethan
miał zaledwie cztery lata, kiedy została zamordowana jego starsza
siostra, Sera. Teraz, dwanaście lat później, Ethan prowadzi
podwójne życie. Z jednej strony jest zwyczajnym uczniem liceum w
australijskim mieście Angel Falls. Z drugiej – niezwykle
utalentowanym agentem organizacji nazywanej Strażą – strażnikiem
czasu, którego misją jest chronienie historii. Nie wolno dopuścić,
aby samolubna, nieobliczalna potęga zmieniła bieg przeszłych
wydarzeń, aby w przyszłości ugruntować swoją władzę. Tymczasem
jednak Ethana spotyka zaszczyt, połączony z wielką
odpowiedzialnością: zadanie wyszkolenia nowej Strażniczki. Gdyby
jeszcze nie była młodszą siostrą jego byłego najlepszego
przyjaciela…
Isabel
prawie już zapomniała o chłopaku, w którym podkochiwała się
jako dziecko. Nie widziała go od czasów, kiedy pokłócił się z
jej bratem. Oczywiście o dziewczynę, piękną Rochelle, która
wybrała Matta zamiast Ethana! Ale to nie ma znaczenia – Ethan i
tak nie zauważa istnienia Isabel… Aż do dnia, kiedy przypadkowe
zdarzenie postawiło jej świat na głowie. Czy to początki choroby
psychicznej, czy też jest obdarzona jakimiś dziwnymi mocami? I co
ma znaczyć to, że Ethan nagle szuka jej towarzystwa?
Nadszedł
czas na kolejną powieść, która porusza temat podróży w czasie.
Ostatnio takie utwory pojawiają się coraz częściej. Można by
rzec, że wyrastają jak przysłowiowe grzyby po deszczu.
Postanowiłam zapoznać się z utworem Curley. Czy tym razem
czytelnik zastanie zaskoczony innowacyjnym pomysłem? Czy znów
będziemy czytać o tych samych rzeczach, które pojawiają się w
innych książkach? Jakie wrażenia wywarła na mnie powieść
Curley, biorąc pod uwagę, że tym razem poprzeczka postawiona była
bardzo wysoko? No cóż…

Gdy
zaczniemy czytać Straż,
od razu dostrzegamy narrację, która prowadzona jest raz z punktu
widzenia Ethana, by w kolejnym rozdziale poznać punkt widzenia
Isabel. Dzięki temu widzimy sytuację z dwóch perspektyw, co z
jednej strony ułatwia nam zrozumienie postępowania bohaterów, ale
z drugiej strony jest czasem męczące, gdyż bywa, że dwukrotnie
czytamy o tym samym. Zabieg wprowadzenia takiej narracji jest dobrym
pomysłem, jednak nie do końca dopracowanym.

Cała recenzja na:
za egzemplarz do recenzji dziękuję ParanormalBooks.pl
***
A już niedługo ukaże się recenzja kolejnej części trylogii - Mrok.
P.S. Niedługo będzie konkurs, także szykujcie się na twórcze zadanie :)
P.S. Niedługo będzie konkurs, także szykujcie się na twórcze zadanie :)
Czytałam całkiem niedawno. Również byłam zawiedziona, że tak mało w tym wszystkim samych podróży w czasie...
OdpowiedzUsuńmoże i dam się skusić, może... kiedyś :)
OdpowiedzUsuńteraz mam sporo na głowie :)
Nie, raczej mnie do tej serii nie ciągnie.
OdpowiedzUsuńZawsze chciałam przeczytać tę książkę i nadal chcę :)
OdpowiedzUsuńFajna recenzja. :) Książkę sama posiadam, ale nie miałam pojęcia, że jest o podróżach w czasie. xD Chociaż tylko 2. :( Mam jednak nadzieję, ze mi się spodoba! :D
OdpowiedzUsuń