18 sie 2017

Dziewczyna z Brooklynu - Guillaume Musso

To moje kolejne spotkanie z autorem, choć poznałam już jego utwory to nie do końca wiedziałam czego się po nim spodziewać, dlatego z tym większym zainteresowaniem sięgnęłam po nieźle zapowiadająca się „Dziewczynę z Brooklynu”. Jakież było może zdziwienie, kiedy książka okazała się naprawdę ciekawą przygodą, w której zatraciłam się już po kilku pierwszych rozdziałach.


Sięgając po tę książkę spodziewałam się thrillera, w którym z pewnością nie brakuje akcji i niespodzianek. Nic nie przygotowało mnie jednak na to, co dostałam na kartach tej powieści. „Dziewczyna z Brooklynu” to książka , która pozostawiła mnie z masą pytań i wielką chęcią zakosztowania kolejnych dzieł Pana Musso.

Tą powieść mogę śmiało opisać w taki sposób: pełna akcji, niespodzianek powieść na wysokim poziomie, która łączy w sobie melancholię z refleksyjnymi przemyśleniami. Musso po raz kolejny stawia poprzeczkę bardzo wysoko, tworząc barwne postacie, ciekawą fabułę a wszystko opisuje w sposób nie pozwalający oderwać się od lektury. Chociaż mogłoby się wydawać, że ta powieść nie ma prawa być spójna, a wiele elementów wydaje się przeczyć sobie nawzajem, to w rezultacie otrzymujemy powieść, która pochłonie każdego czytelnika.

Ten kto zna twórczość Musso wie doskonale, że ten autor nie pozwala sobie na błahe wpadki. Całość jest doskonale przemyślana w każdym najmniejszym szczególe. Sami bohaterowie są wykreowani w sposób bezbłędny. Nie mam żadnych zastrzeżeń, jeśli o nich chodzi.


Po raz kolejny przekonuje się, że Musso pisze naprawdę dobrze. Styl i język sprawiają, że książkę czyta się szybko i z łatwością czytelnik wczuwa się w sytuacje bohaterów. Nieczęsto trafiają się książki tak przemyślane i dopracowane. Autor po raz kolejny potwierdza, że doskonale wie co robi. Oby tak dalej! Powoli zaczynam zaliczać Pana Musso do listy autorów, na których nie można się zawieść. 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Albatros

1 komentarz:

  1. Lubię Musso już zamówiłam, sobie ebook tej książki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!