Niewielu rzeczy się boję. Jest jednak coś co powoduje u mnie strach
wręcz paraliżujący. Są to pająki. Nieważne małe, czy duże, takie w
kącie w pokoju czy ogromne tarantule. Pająk to pająk – a ja się ich
boję, bardzo. Gdy byłam młodsza nie mogłam oglądać filmów grozy, w
których te stworzenia się pojawiały, ponieważ później nie mogłam
zasnąć. Gdy w wannie widzę pająka wołam męża. Dlatego wielkim
wyzwaniem było sięgnięcie przeze mnie po powieść „Wyklucie” w
której to właśnie pająki odgrywają główne skrzypce.














